Nr 001

Poradnik Marmurkarza - Część I - Czarne i białe

przez Adam Piskorek


Dziś skupimy się na tym, jak lepiej marmurkować. W obu światach - tym przyziemnym i tym do którego wchodzimy podczas marmurkowania, panują te same prawa fizyki. Tak jak wiedza pozwala nam wznieść się na orbitę okołoziemską, tak samo pozwoli nam na wzniesienie się na wyżyny marmurkowania tj. osiąganie idealnie gładkich linii i intensywności kolorów na marmurkach. To sztuka, która odzwierciedla problemy i mankamenty życia codziennego, dlatego postaramy się ją lepiej zrozumieć biorąc z niego przykłady.

Kule cieni na tafli wody

Zacznijmy od problemu, z którym w obecnym klimacie zderzamy się coraz częściej, czyli od wysychania zbiorników retencyjnych. Aby ograniczyć parowanie, pokrywa się je kulami cieni, czyli czarnymi plastikowymi piłeczkami, które po wrzuceniu do wody rozchodzą się po jej tafli, aż utworzą maksymalnie cienką warstwę na jej powierzchni. Kropla farby, która upada na wanienkę z roztworem zachowuje się dokładnie tak samo. Po zetknięciu się z powierzchnią, mikroskopijne drobiny pigmentów, rozpychane mikronapięciami, turlają się po powierzchni i rozciągają na niej parasol koloru. Dzieje się tak wtedy, kiedy do malowania używamy tzw. pigmentów nieorganicznych, czyli takich substancji, które trudno rozpuszczają się w wodzie (sole, tlenki metali i węgiel). Dziś każdy pigment ma swój numer i dokładną nazwę, żeby artyści mogli być pewni swoich dzieł. I tak kiedy mówią, że malują używając czerni lampowej mają na myśli węgiel (pigment PBk6). Jeśli do węgla dodamy wodę i przyjrzymy się mu bardzo dokładnie, to w tysiąckrotnym powiększeniu zobaczymy małe drobiny, tak jak kule w powyższym przykładzie ze zbiornikiem.

Pigmenty organiczne vs nieorganiczne

Są też artyści, którzy używają błękitu ftalowego, czyli mają na myśli ftalocyjaninę miedzi (pigment PB15 obecny w wielu nienadających się do marmurkowania farbach). Wystarczy, że wyszukamy w internecie wspomniany symbol PB15 i od razu odkryjemy, że jest to pigment organiczny. Nie robiąc wycieczki na szkolne lekcje chemii, zatrzymajmy się na tym, że organiczne pigmenty inaczej zachowują się na powierzchni roztworu marmurkowego. Mogą nie chcieć zostać na powierzchni (tak jak kuleczki węgla) i zaczną przenikać do roztworu jak atrament, albo nie zechcą się rozchodzić i tworzyć gładkich krawędzi, albo dla odmiany będą rozpychać się na tafli jak szalone. To powoduje, że zazwyczaj roztwór łatwiej się brudzi, trudniej nimi operować, a w pojedynkę, trudniej będzie im intensywnie promieniować swoim kolorem na wywołanym marmurku (słabiej kryją niż kolory ziemne). To znaczy, że artysta chcący być marmurkarzem nie powinien zaczynać swojej przygody od błękitu ftalowego. Marmurkując chcemy jako bazę używać pigmentów ziemnych tj. nieorganicznych.

Biel cynkowa i tytanowa - konserwanty roztworu

Drugim przykładem z życia codziennego, którym posłużymy się do podniesienia jakości naszych marmurków jest poranny oddech z którego niemiłym zapachem niektórzy mają problem. Być może dlatego, że w obecnych czasach neoliberalizmu zbijającego jakość produktów, trudno jest o pastę do zębów, w której składzie znaleźlibyśmy tlenek cynku lub tlenek tytanu. Obie te substancje mają działanie antybakteryjne i antygrzybiczne, które pomaga zwalczać drobnoustroje. Artysta powiedziałby, że te substancje to biel cynkowa (pigment PW5) i biel tytanowa (pigment PW6).

Dlaczego biel jest ważna?

Moglibyśmy się zastanawiać, dlaczego artysta marmurkarz miałby być zainteresowany bielą, skoro na marmurkach jest ona zazwyczaj brakiem koloru. Wzór włoski na przykład, wymaga do stworzenia wody ze środkiem powierzchniowo czynnym (mydło lub żółć wołowa), który odkrywa biel papieru.

Po pierwsze, obie te substancje są nieorganiczne, a więc świetnie nadają się do przygotowywania farb do marmurkowania, ale przede wszystkim - konserwują roztwór. Każdy wprawiony marmurkarz osiągnął swoją biegłość tylko dzięki cierpliwości, która przez kolejne dni i tygodnie, pozwalała mu nieprzerwanie marmurkować na tym samym roztworze (ew. dolewając tylko wody w miarę jego parowania). W zwiększeniu okresu przydatności roztworu do marmurkowania może pomóc szereg czynności: marmurkowanie w chłodniejszych warunkach, ochrona roztworu przed kurzem, ale również używanie powyższych bieli, które są naturalnymi konserwantami. Marmurkując, chcemy dbać o nasz roztwór, aby używać go możliwie jak najdłużej.

Podsumowanie

Czarno na białym widać, że natura tej sztuki powoduje wiele niuansów. Marmurkowanie byłoby banalne, gdyby dało się je sprowadzić do sztywnych ram nauki. Jeśli sprawdzimy wiele różnych pigmentów, to okaże się, że niektóre czarne i ciemne pigmenty ziemne będą sprawiały nam wiele kłopotów, bo nie nadają się do marmurkowania. Ale o tym w kolejnej części!

Prenumerata

Dołącz do grona czytelników Marmurka. Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowych wydaniach i technikach marmurkowania.

Zapisz się bezpłatnie